Blog » Dla handlowca » Podsumowanie webinaru: Asystenci AI w sprzedaży – jak odciążyć zespół i zwiększyć jego przepustowość
Dla handlowca
Podsumowanie webinaru: Asystenci AI w sprzedaży – jak odciążyć zespół i zwiększyć jego przepustowość

Handlowcy poświęcają na domykanie transakcji jakieś 28% swojego dnia. Reszta to spotkania wewnętrzne, raportowanie, przeklejanie danych z jednego arkusza do drugiego i cała praca „okołosprzedażowa“. 26 czerwca 2025 roku Livespace wspólnie z Handlowcy.AI przeprowadził praktyczny warsztat o tym, jak tę proporcję odwrócić – nie kolejnym narzędziem do nauczenia się od zera, tylko gotowymi asystentami AI, których wdrożysz tego samego dnia.
Warsztat poprowadzili Jakub Masztalski, właściciel proAutomator i współtwórca programu Handlowcy.AI, oraz Bartosz Michałowski, Head of Sales w Livespace. Wspólnie przygotowali pięciu darmowych asystentów AI dla handlowców – dwóch z nich pokazali na żywo. Nagranie znajdziesz poniżej, a pozostałe webinary Livespace – w naszej bibliotece nagrań.
Dlaczego handlowcy nie mają czasu sprzedawać
Punktem wyjścia były dwie liczby. Pierwsza: badania Salesforce mówią, że handlowcy przeznaczają na domykanie deali 28% czasu w ciągu dnia. Druga: według HubSpota 43% handlowców korzysta z AI – co w praktyce, jak zauważyła prowadząca, najczęściej oznacza po prostu ChatGPT, czasem w wersji Plus, używany przez każdego po swojemu.
Bartek zwrócił uwagę na niuans, który łatwo przeoczyć: spotkania wewnętrzne i raportowanie nie są pracą bezsensowną – dzięki nim wiemy, jak nasze taktyki sprawdzają się w rzeczywistości, i to finalnie przekłada się na wynik. Problem pojawia się wtedy, gdy nie zostaje już czasu, żeby wyjść do klienta. Wtedy nawet najlepsza taktyka nie przyniesie rezultatu.
Kuba dodał do tego drugi wymiar, który w rozmowach o produktywności zwykle wypada: energia, nie tylko czas. Zimny telefon i praca nad kluczowym klientem wymagają skupienia. Jeśli handlowiec jest wybijany z rytmu – tu zadanie administracyjne, tam ktoś naciska o raport – spada jakość tych godzin, które jeszcze zostały na sprzedaż. Technologia ma więc odzyskiwać jedno i drugie.
Jak zespoły sprzedaży naprawdę używają AI
Aktywnie: ChatGPT, Perplexity i pułapka halucynacji
Bartek: handlowcy sięgają głównie po ChatGPT, czasem po Perplexity – świadomie, bo Perplexity ma mniejszą tendencję do halucynowania i mocniej opiera się na danych z internetu, a gdy brakuje dobrych źródeł, raczej przyzna, że nie potrafi czegoś oszacować. ChatGPT, jeśli nie jest dobrze zapromptowany, podsunie odpowiedź prawdopodobną – co nie znaczy: prawdziwą. Ryzyko rośnie dokładnie tam, gdzie pytamy o twarde dane („ile jest firm danego typu na tym rynku“).
Kuba wskazał, dlaczego to jest groźniejsze, niż wygląda: model coś wypluł, wyszło bez sensu, człowiek się zniechęcił. A zniechęcenie się do tych narzędzi to dziś największy możliwy grzech – bo bariera wejścia jest niska, a różnica w efektywności między zespołem, który z nich korzysta procesowo, a takim, który nie korzysta, będzie tylko rosła. Stąd prosty podział:
- Odpytywanie o wiedzę i dane – tego raczej nie robimy. A jeśli już, to dostarczając zewnętrzne dane: z internetu albo własne.
- Pomoc w procesie – do tego duże modele językowe nadają się świetnie: obniżają próg wejścia i wykonują żmudne kroki, których handlowiec nie musi robić osobiście.
Pasywnie: AI, którego już używasz, nie wiedząc o tym
Bartek zwrócił uwagę na drugą, rzadziej omawianą stronę: AI wbudowane w narzędzia, z którymi nie trzeba wchodzić w interakcję. Livespace korzysta z integracji z Ringostatem, który nie tylko transkrybuje i podsumowuje rozmowy handlowców, ale też ocenia ich nastrój. To jego ulubiona funkcja z prostego powodu: handlowiec mówi „dobra rozmowa“, a AI wypisuje, że klient nie był do końca przekonany i miał wątpliwości. Nagle mamy lepszy wgląd w to, jak faktycznie wygląda praca zespołu.
A sztuczny SDR?
Padło pytanie z czatu o autonomicznego SDR-a. Odpowiedź Bartka była wyważona: dobrze zapromptowane rozwiązania, zwłaszcza multiagentowe oparte o Make albo n8n, potrafią już wiele zasymulować i bywają lepsze od słabego SDR-a. Ale nie w warsztacie: zadawaniu pytań, reagowaniu na odpowiedzi, wyciąganiu wartości, kwalifikacji. I jest jeszcze kwestia, której nie przeskoczymy, bo wynika z nas samych – w sprzedaży transakcyjnej chętnie porozmawiamy z asystentem, ale gdy trzeba coś skonsultować i wyjaśnić, wolimy człowieka. Sztuczny SDR może być skuteczny, ale tylko w niektórych obszarach.
Czym asystent AI różni się od zwykłego czatu
Kuba wyjaśnił to bez owijania: asystent (GPTs w ChatGPT, projekt w Claude czy Perplexity) to gotowa instrukcja z narzuconą personą, kontekstem, rolą i zadaniami. Nie budujesz tego kontekstu za każdym razem od zera.
Brzmi drobno, ale to właśnie tu wycieka czas. Bez asystenta każdą rozmowę zaczynasz od wklejania, co sprzedajesz, do kogo, jakie ma wyzwania i jaka jest Twoja propozycja wartości. Zanim dojdziesz do sedna, mija 10–15 minut – i, jak podsumował Kuba, jesteś już wyczerpany i sfrustrowany. Predefiniowany asystent od pierwszej wiadomości wie, że przygotowujesz się do rozmowy z konkretną buyer personą, i od razu może zadawać Ci trudne, niewygodne pytania, które mogą padnąć ze strony klienta.
Ważna informacja praktyczna: z gotowych asystentów w ChatGPT korzystasz też na koncie bezpłatnym – wystarczy wejść przez link. Konto Plus jest potrzebne dopiero wtedy, gdy chcesz tworzyć i edytować własnych asystentów.
Asystent 1: badacz firm – research w dwie minuty
Kuba pokazał go na żywo na przykładzie znanej sieci supermarketów. Asystent od razu przeszedł w tryb przeszukiwania sieci i zwrócił kilkanaście–dwadzieścia sekcji: rekrutacje, nowości i premiery produktowe, raporty kwartalne, informacje medialne, decydenci, wykorzystywane technologie, konkurencja. Wszystko z odnośnikami do źródeł.
To świadomie szybsza alternatywa dla deep researchu, który trwa kilkanaście czy nawet ponad dwadzieścia minut. Tu chodzi o rozmowę, a nie o jeden wielki raport.
Dwie rzeczy, na które Kuba zwrócił uwagę od razu po demie:
- Dookreślaj świeżość danych. W zapytaniu nie było mowy o tym, jak aktualne informacje nas interesują – więc mogły wejść nieaktualne. Napisz to wprost albo zweryfikuj źródła.
- Nie zatrzymuj się na pierwszej odpowiedzi. Kuba dopisał prośbę o więcej informacji o otoczeniu rynkowym i konkurencji na polskim rynku – i dostał pozycję rynkową, udziały, głównych graczy, przewagi konkurencyjne, trendy i zagrożenia.
Osobna korzyść, którą łatwo przeoczyć: research przestaje być pojemnym słowem. Dziś polecenie „zrób research i spróbuj umówić demo“ kończy się tym, że pięciu handlowców dzwoni z pięcioma różnymi komunikatami. Ustrukturyzowany asystent daje wspólny punkt wyjścia, a to z kolei umożliwia testy A/B: czy w pierwszym kontakcie skuteczniej odwołać się do konkurencji, do strategii, czy do ekspansji.
Bartek dorzucił anegdotę, która pewnie zabrzmi znajomo dla każdego szefa sprzedaży. Miał handlowca odpowiedzialnego za wejście w nowy segment, który research robił skrupulatnie – i robił, i robił, i w tym czasie nie sprzedawał. Trudno było mu powiedzieć, że to bez sensu, bo dobre przygotowanie to połowa sukcesu. Ale faktycznie była to zasłona przed uruchomieniem działań. Gdy research zajmuje dwie minuty, ta wymówka przestaje istnieć.
Livespace korzysta z tego asystenta na co dzień, bo jako producent CRM-a jest branżowo agnostyczny – rozmawia z firmami z wielu różnych branż i za każdym razem musi się przygotować. Firma, która sprzedaje do jednej niszy, zna painpointy na pamięć i wystarczy jej research samej firmy; przy szerokim rynku trzeba też rozumieć kontekst konkurencyjny.
Asystent 2: coach sprzedażowy – trening rozmowy, nie skrypt
Drugiego asystenta pokazał Bartek – na własnej rozmowie z wczoraj, jako klienta biorąc producenta drzwi i okien.
Asystent zaczyna od zebrania kontekstu: w jakiej branży działasz, co oferujesz, jaka jest Twoja propozycja wartości, jakie masz doświadczenie z takimi klientami, jaki cel chcesz osiągnąć i co jest Twoim dealbreakerem. Bartek podkreślił, że nie trzeba tego pisać elegancko – pisz tak, jakbyś tłumaczył sytuację ekspertowi, który ma Ci pomóc. Cel rozmowy jest tu najważniejszy, bo ukierunkowuje cały trening; w tym wypadku było to umówienie demo.
Potem asystent prowadzi Cię przez cztery typy pytań, sam wcielając się w rolę klienta i odpowiadając w pierwszej osobie:
| Typ pytania | Cel | Co robi coach |
|---|---|---|
| Sytuacyjne | Zrozumieć, jak dziś wygląda proces u klienta | Podsuwa pierwsze pytanie i odpowiada jako klient |
| Problemowe | Wydobyć konkretny problem | Ocenia pytanie: plusy, sugestie (ton, skrócenie) |
| Implikacyjne | Pozwolić klientowi uświadomić sobie konsekwencje problemu | Podpowiada, co pytanie ma uwzględniać |
| Naprowadzające | Pokazać korzyści z rozwiązania problemu | Ocenia też sposób mówienia, nie tylko treść |
Najciekawsze w tym asystencie jest to, czego nie robi: nie wystawia gotowego skryptu do przeczytania klientowi. Bartek pokazał ocenę, w której coach napisał wprost, że pytanie jest całkiem dobre i nie ma potrzeby zmieniać go na siłę. Zostawia handlowcowi przestrzeń na własny styl – i ocenia nie tylko treść, ale i ton: czy jest naturalny, zaciekawiony, z szacunkiem.
Na koniec dostajesz podsumowanie przebiegu rozmowy: czy pytania padły w odpowiednim rytmie i kolejności, czy skupiłeś się na realnym problemie, czy udało się pokazać wartość rozwiązania. A potem można przejść do drugiego etapu – prezentacji wartości i zaproszenia na demo – i tam znowu dostać rozbiórkę na „co zrobiłem dobrze, co mniej dobrze, jak mógłbym to poprawić“.
I rzecz, o której warto pamiętać: to nadal duży model językowy. Możesz wyjść poza scenariusz i zapytać, jak wzmocnić argument, którego nie kupujesz, albo jak taki producent zwykle podchodzi do danego tematu. Asystent jest sformatowany pod zadanie, ale nie zamknięty w nim.
Kuba dorzucił do tego jedną praktyczną wskazówkę: tryb głosowy. Całe przygotowanie do rozmowy można przeprowadzić na głos z telefonu, wypowiadając pytania, które planujesz zadać klientowi. Szczególnie sensowne, jeśli uczysz się słuchem albo wiesz, że akurat wysłowienie się jest tym, co wymaga treningu. Bartek dodał, że tryb głosowy działa dobrze po polsku i bardzo dobrze po angielsku – czyli przy okazji zastępuje aplikację do nauki języka.
Oczywiście, jak zaznaczył Kuba, jeśli masz w zespole innych handlowców i menedżera, którzy mogą Ci dać feedback – nadal jest to cenniejsze. Asystent jest wzbogaceniem tego procesu, nie zamiennikiem. Więcej o samej strukturze rozmowy: discovery call i badanie potrzeb klienta.
Pozostałych trzech asystentów też dostajesz za darmo
Na warsztacie pokazano dwóch, ale pakiet Livespace × Handlowcy.AI liczy pięciu:
| Asystent | Do czego służy |
|---|---|
| AI Badacz Rynku | „Pomóż mi zbadać tę firmę“ – najważniejsze informacje o dowolnej firmie na podstawie samej nazwy |
| AI Coach Sprzedażowy | „Przygotuj mnie do spotkania“ – trening pytań, obiekcji i tonu rozmowy |
| AI Asystent Tworzenia Ofert | „Pomóż mi przygotować ofertę“ – składowe oferty dopasowane do potrzeb klienta |
| AI Optymalizator Sprzedaży | „Pomóż mi udoskonalić proces sprzedaży“ – poprawa istniejącego procesu albo budowa nowego |
| AI Analityk Wyników | „Porównaj moje wyniki“ – KPI firmy na tle benchmarków z ponad 1200 firm w 17 branżach |
Wszystkie pięć pobierzesz bezpłatnie tutaj. Jeśli zarządzasz zespołem, jest też osobny zestaw trzech chatbotów dla managerów sprzedaży: researcher potencjału sprzedaży, trener rozmów z zespołem i pomocnik w decyzjach menedżerskich. Benchmarki, na których pracuje analityk wyników, pochodzą z raportu o skuteczności sprzedaży B2B w Polsce.
Dobre praktyki, które przewijały się przez cały warsztat
| Praktyka | Dlaczego działa |
|---|---|
| Nie pytaj o dane – dostarcz dane | Model bez źródeł przewiduje najbardziej prawdopodobną odpowiedź, a nie prawdziwą. Przy liczbach zachowaj szczególną czujność |
| Nie kończ na pierwszej odpowiedzi | To nie wyszukiwarka. Dopytuj, dociskaj, proś o trudniejsze warianty – „to nie są specjalnie trudne pytania, bądź bardziej kreatywny“ |
| Traktuj czat jak eksperta-człowieka | Ma dużo wiedzy i własne obserwacje, ale to nie alfa i omega. Rozmawiaj i weryfikuj, nie przyjmuj na wiarę |
| Nadaj zadaniu wagę i pilność | Instrukcje systemowe popularnych chatbotów, które wyciekły, same tak robią („to zadanie jest kluczowe“). Bez przesady, ale zdecydowanie |
| Sprawdzaj źródła, które podaje | Odnośniki to osobna wartość – często sensowniejsze niż samo streszczenie |
| Anonimizuj dane wrażliwe | Do pracy nad procesem nie potrzebujesz prawdziwych nazw firm i nazwisk przekazanych Ci w zaufaniu |
| Wyłącz trenowanie modelu na Twoich danych | W ChatGPT jest to możliwe także w wersji bezpłatnej. Jeśli narzędzie nie daje takiej opcji – Kuba by z niego nie korzystał |
Osobna uwaga o pieniądzach, bo padło pytanie z czatu: darmowych asystentów Livespace × Handlowcy.AI nie da się edytować – to gotowe instrukcje do ogólnego użytku. Żeby zbudować własnych, z Twoim kontekstem na stałe, potrzebne jest konto Plus. Kuba zwrócił uwagę na rzecz, o której mało kto wie:subskrypcję wystarczy wykupić raz – asystenci, których stworzysz, nie wygasają po jej zakończeniu.
Automatyzacje w CRM, które oddają czas
Bartek zamknął warsztat dwoma automatyzacjami z Livespace, które klienci wykorzystują najczęściej. Sam je zapowiedział szczerze: nie są ultrainnowacyjne, są po prostu bardzo potrzebne.
1. Sekwencje maili i zadań. Zamiast pamiętać o ręcznym wysyłaniu wiadomości, definiujesz sekwencję: mail w konkretnym dniu i o konkretnej godzinie, z pól dodatkowych podstawianych automatycznie i z gotowych szablonów. Jeśli po trzech dniach nie ma odpowiedzi – drugi mail. Jeśli znowu nie ma – zadanie „zadzwoń“ po kolejnych dwóch. Klasyczny przypadek użycia to follow-up po konferencji: handlowiec siedzi na spotkaniu, a w tym czasie system obsługuje dziesięciu klientów. Szczegóły: emaile i komunikacja oraz automatyzacje sprzedaży.
2. Automatyzacja procesu, która pilnuje jakości danych. Tu redukcja czasu jest efektem ubocznym – chodzi o coś innego. Livespace mierzy nie tylko etapy szansy sprzedaży (kompletowanie danych, nawiązany kontakt, kwalifikacja, ofertowanie), ale też konkretne kroki w każdym etapie, żeby na końcu móc pokazać w analityce, które działania przybliżają do wygranej, a których brak wyraźnie od niej oddala.
Cała ta analityka stoi jednak na jednym założeniu: że handlowcy skrupulatnie wprowadzają dane. Brakujące powody wygranych i przegranych albo nieodnotowane spotkania wypaczają każdą późniejszą statystykę. Dlatego Livespace dodał automatyzację procesu: gdy handlowiec wypełni pole „budżet klienta“, system sam odhacza krok „klient dysponuje budżetem“ w procesie sprzedaży. Handlowiec nie klika dwa razy tego samego, a dane w CRM-ie są kompletne. Konfiguracja: konfigurator procesu sprzedaży, a o wyciąganiu z tego wniosków: raportowanie w CRM.
I tu domyka się wątek z całego warsztatu. Jak zauważyła prowadząca: nic nie jest tak wartościową wiedzą dla asystenta AI jak twarde dane z Twojego CRM-a. Jeśli ktoś zaczyna pracę z AI, ale nie ma skąd wziąć danych, warto zrobić krok wstecz – bo bez nich żaden asystent nie zadziała na przyzwoitym poziomie.
Kluczowe wnioski z warsztatu
- Problemem nie jest brak umiejętności, a brak czasu i energii – 28% dnia na domykanie deali oznacza, że najlepsza taktyka i tak nie zadziała, bo nie ma kiedy wyjść do klienta.
- Największe ryzyko to zniechęcenie – jedna halucynacja, jedna bezsensowna odpowiedź i człowiek odpuszcza narzędzie na rok. Dlatego lepiej zacząć od gotowych asystentów niż od czystego okna czatu.
- Nie odpytuj modelu o dane, daj mu dane – model bez źródeł zwraca odpowiedź prawdopodobną, nie prawdziwą. Przy liczbach zachowaj szczególną czujność.
- Używaj AI do procesu, nie do wiedzy – obniżanie progu wejścia i wykonywanie żmudnych kroków to jego mocna strona.
- Asystent to zaoszczędzone 10–15 minut na każdej rozmowie z czatem – bo kontekst, persona i cel są już w instrukcji.
- Gotowi asystenci w ChatGPT działają na koncie bezpłatnym – Plus potrzebujesz tylko do tworzenia i edycji własnych. Subskrypcję wystarczy wykupić raz, asystenci zostają.
- Research przestaje być wymówką i staje się procesem – dwie minuty zamiast dwóch tygodni, a przy okazji wspólny standard, na którym można robić testy A/B komunikatów.
- Coach sprzedażowy trenuje, a nie pisze skrypt – ocenia pytania i ton, ale zostawia handlowcowi jego styl. Wciela się w klienta, więc rozmowę można przećwiczyć przed rozmową.
- Dociskaj asystenta – proś o trudniejsze pytania, bardziej kreatywne scenariusze, wyjaśnienie liczby, której nie rozumiesz. Pierwsza odpowiedź to początek rozmowy, nie jej koniec.
- Zadbaj o prywatność, zanim zaczniesz – anonimizuj dane wrażliwe i wyłącz trenowanie modelu na swoich danych. To pierwsza rzecz do zrobienia po założeniu konta.
- Sztuczny SDR bywa lepszy od słabego SDR-a, ale nie od dobrego – kwalifikacja, reagowanie i budowanie relacji to nadal domena człowieka.
- AI jest tak dobre, jak dane, które mu dajesz – a najlepszym ich źródłem jest porządnie prowadzony CRM. Automatyzacje, które pilnują kompletności danych, pracują więc podwójnie.
Chcesz, żeby Twój zespół miał więcej czasu na rozmowy z klientami?
Zobacz, jak Livespace automatyzuje sekwencje follow-upów i pilnuje kompletności danych, z których potem wyciągniesz wnioski – i którymi nakarmisz swoich asystentów AI.
5 chatbotów dla zespołów sprzedażowych
Gotowe chatboty, które przejmą researchowanie klientów, pisanie follow-upów i przygotowanie do rozmów.

