Livespace

Wiedza o CRM

Własne sekcje w Agencie analizy firmy: jak dopasować research do swojej branży

Zuzanna Dora

Własne sekcje w Agencie analizy firmy: jak dopasować research do swojej branży

Ile czasu handlowcy w Twojej firmie spędzają na przygotowaniu się do rozmowy?

Nawet jeśli już korzystasz z Agenta analizy firmy w Livespace, to domyślnie dostajesz ogólny opis firmy. Własne sekcje rozwiązują ten problem i uzupełniają raport o branżowe konkrety. Do tego przygotujesz je szybko i od razu dla całej firmy.

Gotowe sekcje odpowiadają na ogólne pytania

Zacznijmy od tego, co dostajesz domyślnie w Agencie analizy firmy.

Gotowe sekcje pokrywają kwestie, które opisują dowolną firmę na świecie: profil firmy, produkty i usługi, klienci, konkurenci, sygnały biznesowe. To sensowny punkt wyjścia i dobre tło do rozmowy. Rzadko jest natomiast tym, co daje klientowi poczucie, że odrobiliście zadanie domowe.

Widać to w zestawieniu trzech branż. W chemii przemysłowej liczy się to, co firma konkretnie ma w portfolio: jakie komponenty i rozcieńczalniki sprzedaje, jaki jest ich deklarowany skład, pod jakimi numerami CAS występują substancje główne. W SaaS te pytania nie mają sensu, bo decyduje tech stack, wielkość zespołu i data ostatniej rundy finansowania. W usługach finansowych trzeba zacząć od czegoś jeszcze innego: pod jaki nadzór firma podlega, jakie ma licencje i kto po jej stronie zatwierdza zakup.

To trzy różne zestawy pytań i żaden uniwersalny zestaw gotowych sekcji nie odpowie na wszystkie naraz. Oszczędź czas Twoich handlowców i dołóż do raportu własne sekcje, w których samodzielnie definiujesz nazwę i treść promptu.

Jak własne sekcje działają w panelu administratora

Ustawisz je w kilka kliknięć na Twoim koncie, i nie musisz znać się na projektach AI. Raport składasz z klocków, a zespół dostaje gotowy wynik.

Agent analizy firmy; panel Agenci AI w Ustawieniach konta Livespace

Konfigurację znajdziesz w Ustawieniach konta, w sekcji Agenci AI, na karcie Agenta analizy firmy. Zaznaczasz tam, które sekcje wchodzą do analizy. Do wyboru są gotowe sekcje, które można wyłącznie włączyć albo wyłączyć, oraz własne sekcje, w których opisujesz czego potrzebuje Twój zespół.

Agent analizy firmy; lista gotowych sekcji do włączenia lub wyłączenia

Własna sekcja składa się z nazwy (do 100 znaków) i prompta (do 2000 znaków, czyli jakieś 300 słów). Z zapasem wystarcza to na porządną odprawę.

Agent analizy firmy; formularz dodawania własnej sekcji z nazwą i promptem

Sekcje gotowe i własne różnią się jeszcze zasięgiem przeszukiwania. Gotowe przeszukują cały internet i nie da się tego zawęzić. Przy własnej sekcji możesz podać listę dozwolonych domen, czyli wskazać źródła, z których agent ma korzystać. Przydaje się to tam, gdzie wiarygodna odpowiedź leży w konkretnym rejestrze albo katalogu branżowym.

Te zasady mają cztery konsekwencje, które wpływają na sposób pisania promptów i ich skuteczność bardziej niż jakakolwiek sztuczka językowa:

  • Konfiguracja jest wspólna dla całej instancji. Prompty pisze wyłącznie administrator, a handlowiec widzi sam wynik analizy: nie zaznacza sekcji, nie modyfikuje promptu i nie wie, co jest pod spodem. Jedna zmiana w ustawieniach zmienia standard przygotowania do rozmowy u wszystkich, dlatego warto zapytać zespół, czego potrzebują, zanim zrobisz zmiany.
  • Zaznaczone sekcje pojawiają się zawsze, niezależnie od profilu badanej firmy. Jeśli agent nie znajdzie nic na dany temat, wstawia jedno zdanie o tym, że nie znalazł. Sekcja skrojona pod wąski przypadek będzie zatem pustym wierszem w większości raportów. Dobieraj sekcje pod swój ICP, a nie pod wyjątki.
  • Własne sekcje mają być uzupełnieniem, a nie powtórzeniem gotowych sekcji. Zanim napiszesz prompt, sprawdź, co pokrywają zaznaczone przez Ciebie gotowe sekcje. Powielone informacje tylko zaśmiecą raport.
  • Zmiana konfiguracji kasuje wcześniejsze analizy. Jeśli analiza nie została opublikowana jako notatka na ścianie firmy, po zmianie promptu tracicie ją. Publikowanie wyniku w notatce to więc nawyk, który warto zakomunikować zespołowi razem z nowymi sekcjami, tym bardziej że pod notatką można zostawiać komentarze.

Anatomia dobrej sekcji: rola, kontekst, zadanie, format

Potraktuj model jak kogoś, kto wie dużo o wszystkim, ale brakuje mu konkretnych informacji o Twoich potrzebach. Do tego nie lubi się przyznawać, że czegoś nie wie, więc może zmyślać.

Żeby dobrze działać, potrzebuje wskazówek, czego ma szukać. Dlatego kiedy napiszesz konkretne pytania, będzie wiedział, z której części swojej wiedzy ma skorzystać.

Zanim cokolwiek napiszesz, porozmawiaj z handlowcami. Z takiej rozmowy wychodzą i tematy, których w raporcie brakuje, i format, w jakim mają się pojawić odpowiedzi. Pamiętaj o ważnej rzeczy: jedna sekcja to jeden obszar. Nie upychaj całego researchu w jednym prompcie; od tego są kolejne sekcje. Nazwa sekcji staje się nagłówkiem w raporcie, więc ma brzmieć jak nagłówek („Portfolio produktowe i skład chemiczny“), a nie jak polecenie wydane modelowi.

Wewnątrz sekcji sprawdza się schemat z czterech elementów:

Rola: kim ma być model

Wystarczy jedno zdanie. Zamiast „jesteś asystentem“ napisz „jesteś analitykiem sprzedaży B2B znającym sektor chemiczny“. Rola działa najlepiej wtedy, gdy opisuje też sposób pracy, na przykład „piszesz krótko i nie zgadujesz“.

Kontekst: do czego ta sekcja służy

Ten element jest pomijany najczęściej, a robi największą różnicę. Napisz wprost, co sprzedajecie i do czego potrzebujesz tej analizy. Nawet samo zaznaczenie czy klient sam się z firmą skontaktował, czy przygotowujecie kampanię cold callingu, poprawi przydatność analizy.

Zadanie: konkretne kategorie informacji

Poziom konkretu zdecyduje, czy analiza rzeczywiście coś da Twojemu handlowcowi. Chcesz uniknąć sytuacji, w których musi wybierać wartościowe punkty ze ściany ogólników. Przygotuj kategorie informacji, których rzeczywiście użyjecie w kontakcie z klientem.

Format: jak ma wyglądać odpowiedź

Ustal, czy chcesz listę, czy tabelę, ile maksymalnie słów ma zająć sekcja i w jakiej kolejności mają iść informacje. Handlowiec czyta analizę w biegu, więc format musi pozwolić na szybki skan informacji.

Do każdej sekcji, niezależnie od branży, warto dopisać jeszcze dwie linijki:

  • „Jeśli czegoś nie ma w dostępnych danych, napisz to wprost. Nie zgaduj.“ Model potrafi uzupełniać braki wiarygodnie brzmiącymi zmyśleniami. Ta instrukcja zamienia ciche założenia w jawną informację o luce.
  • „Na końcu wypisz: Co jeszcze warto sprawdzić?“ Handlowiec dostaje wtedy potencjalne kwestie do uzupełnienia, a nie fałszywe poczucie, że wie już wszystko.

Trzecia linijka jest opcjonalna, ale mocna: „podaj poziom pewności przy każdej informacji“. Ma sens tam, gdzie pomyłka jest kosztowna.

Trzy gotowe sekcje do skopiowania

Poniższe przykłady możesz wkleić do panelu i podmienić fragmenty w nawiasach kwadratowych na swoje. Wszystkie mieszczą się w limitach 100 i 2000 znaków.

Zwróć uwagę na komentarze pod promptami. Wyjaśniają, skąd wzięły się poszczególne elementy.

Chemia przemysłowa

Nazwa sekcji: Portfolio produktowe i skład chemiczny

Jesteś analitykiem sprzedaży B2B znającym rynek chemii przemysłowej. Piszesz zwięźle i nie zgadujesz.

Kontekst: sprzedajemy [produkt] firmom, które kupują lub odsprzedają komponenty chemiczne. Ta sekcja ma pokazać handlowcowi, co analizowana firma realnie sprzedaje.

Przeszukaj katalog produktów na stronie firmy, karty charakterystyki (SDS/MSDS), karty techniczne (TDS) oraz katalogi jej dystrybutorów.

Dla każdego znalezionego produktu podaj:

  • nazwę handlową
  • zastosowanie i branżę odbiorców
  • deklarowany skład
  • numer CAS substancji głównej
  • źródło informacji
  • poziom pewności: potwierdzone / prawdopodobne / niepewne

Zasady: nie zgaduj składu na podstawie samej nazwy produktu. Oddziel informacje potwierdzone przez producenta od danych pochodzących od dystrybutorów. Jeśli czegoś nie ma w dostępnych źródłach, napisz to wprost.

Format: maksymalnie 10 produktów, lista, do 300 słów. Na końcu wypisz w punktach: Co jeszcze warto sprawdzić?.

Ta sekcja wprost odwołuje się do katalogów produktów zamiast samych opisów na stronie producenta, i dlatego znajdziesz tam informacje których gotowe sekcje nie wskażą.

Agent analizy firmy; przykładowy wynik własnej sekcji o portfolio produktowym

Dwie instrukcje które umieściliśmy na końcu przydadzą się także pod inne branże. Zakaz zgadywania składu po nazwie produktu odcina najczęstszy błąd w tego typu analizach, a rozdzielenie danych producenta od danych dystrybutora mówi handlowcowi, jak bardzo może powołać w rozmowie się na tę liczbę.

SaaS, tech i software house’y

Nazwa sekcji: Etap rozwoju i sygnały wzrostu

Jesteś analitykiem sprzedaży B2B specjalizującym się w firmach technologicznych. Piszesz krótko, bez żargonu marketingowego, nie zgadujesz.

Kontekst: sprzedajemy [produkt] zespołom [sprzedaży / IT] w firmach SaaS. Ta sekcja ma odpowiedzieć na pytanie, czy teraz jest dobry moment na kontakt.

Zbierz:

  • rundy finansowania z datami i kwotami, jeśli są publiczne
  • otwarte rekrutacje wraz z działem; osobno wyróżnij sprzedaż i inżynierię
  • publicznie znany tech stack, w szczególności [kategoria narzędzi, z którą konkurujecie]
  • zmiany na stanowiskach decyzyjnych
  • wyniki finansowe, jeśli firma je publikuje

Zasady: przy każdej informacji podaj datę i źródło. Jeśli czegoś nie ma w dostępnych źródłach, napisz to wprost. Nie zgaduj.

Format: lista, maksymalnie 250 słów. Na końcu wypisz w punktach: Co jeszcze warto sprawdzić?.

Cykl zakupowy w tej branży napędzają wzrost i finansowanie, więc świeża runda albo otwarta rekrutacja w sprzedaży to najmocniejszy publicznie dostępny sygnał o dobrym momencie na kontakt. Tech stack pełni inną funkcję: przesądza, czy jesteście uzupełnieniem obecnego rozwiązania, czy jego zamiennikiem, a to wpływa na sposób prowadzenia rozmowy.

Usługi finansowe

Nazwa sekcji: Otoczenie regulacyjne i struktura decyzyjna

Jesteś analitykiem sprzedaży B2B znającym sektor usług finansowych i jego otoczenie regulacyjne. Piszesz precyzyjnie i ostrożnie obchodzisz się z faktami.

Kontekst: sprzedajemy [produkt] firmom z sektora finansowego. Ta sekcja ma pokazać, co ta firma w ogóle może kupić i kto o tym decyduje.

Zbierz:

  • rodzaj działalności i segment obsługiwanych klientów
  • pod jaki nadzór podlega firma i jakie licencje posiada
  • zmiany organizacyjne: przejęcia, fuzje, zmiany w zarządzie
  • osoby decyzyjne w obszarach operacji, IT i compliance

Zasady: przy każdej informacji podaj datę i źródło. Nie wyciągaj wniosków o sytuacji finansowej firmy na podstawie przypuszczeń. Jeśli czegoś nie ma w dostępnych źródłach, napisz to wprost.

Format: lista, maksymalnie 250 słów. Na końcu wypisz w punktach: Co jeszcze warto sprawdzić?.

Regulacje określają, co klient może kupić i jak długo potrwa proces zakupowy, dlatego trafiają na początek sekcji. Wymóg podania daty jest tu ważniejszy niż w pozostałych branżach, bo informacja sprzed roku bywa nieaktualna po zmianie przepisów. Ostatnia zasada blokuje modelowi spekulacje o kondycji finansowej firmy, czyli obszar, w którym pomyłka kosztuje najwięcej.

Częste błędy

Prompty, które tworzą słabe analizy, najczęściej zawierają te same błędy. Większość z nich możesz poprawić zanim jeszcze stworzysz pierwszą analizę – i nie zużyjesz limitów na same testy.

Przygotowanie sekcji bez rozmowy z zespołem. Agenta analizy AI ustawia administrator, a korzysta z niego cały zespół. Handlowiec nie ma jak samodzielnie dopasować raportu do swoich potrzeb. Zanim stworzysz pierwsze sekcje, zapytaj dwóch albo trzech handlowców, czego brakuje im w obecnym raporcie. Nawet kilka zdawkowych odpowiedzi da Ci więcej niż samotna godzina ślęczenia nad jedną sekcją.

Zbyt ogólny prompt. „Przygotuj profil firmy“ oddaje modelowi decyzję o tym, co jest ważne. Wypisz kategorie samodzielnie z konkretnymi punktami.

Cały research w jednej sekcji. Dwadzieścia kategorii w jednym prompcie da Ci rozmyty, ogólny research. Rozbij go na sekcje, gdzie każda odpowiada jednemu obszarowi.

Za dużo sekcji naraz. Każda zaznaczona sekcja pojawia się w każdym raporcie, więc sekcja skrojona pod wyjątek zamienia się w serię zdań o tym, że nic nie znaleziono. Skup się na najczęstszych przypadkach. Jeśli zaczniecie sprzedawać do innych firm, zawsze możesz zmienić własne sekcje.

Dublowanie gotowych sekcji. Sprawdź najpierw, co pokrywają te już zaznaczone, bo inaczej ta sama informacja pojawi się w raporcie dwa razy.

Brak kontekstu branżowego. Prompt bez informacji, co sprzedajecie i komu, produkuje research potencjalnie pasujący do dowolnej firmy, więc nie odpowie na Twoje pytania.

Brak określonego formatu. Bez limitu długości i narzuconej struktury AI napisze esej, którego handlowiec nie przeczyta.

Traktowanie tego jako ustawienia raz na zawsze. Proces, oferta i ICP się zmieniają. Wróć do ustawień Agenta analizy firmy po miesiącu i sprawdź, czy sekcje nadal odpowiadają na aktualne pytania.

Od czego zacząć

Nie próbuj zaprojektować idealnego zestawu sekcji od pierwszego podejścia. Weź najczęstszy scenariusz w Waszym głównym segmencie, dodaj jedną własną sekcję według schematu rola, kontekst, zadanie, format, i puść analizę na kilku realnych firmach. W pięć minut zobaczysz, czego brakuje, poprawisz prompt i dopiero wtedy przejdziesz do następnej sekcji.

Drugi krok jest łatwy do pominięcia. Powiedz zespołowi, żeby publikował analizy jako notatkę na ścianie firmy. Bez tego każda zmiana w ustawieniach Agenta kasuje wcześniejsze wyniki i ta sama praca robi się od nowa.

Szczegółową instrukcję konfiguracji krok po kroku znajdziesz w bazie wiedzy: Asystent AI w Livespace. Jeśli chcesz pomocy przy zbudowaniu sekcji pod własną branżę, napisz do naszego supportu.

Zuzanna Dora

Zuzanna Dora

Content Marketing Specialist

Content Marketing Specialist w Livespace. Mając kilka lat doświadczenia w firmach SaaS, staram się dostarczać pogłębione, wnikliwe artykuły, które porządkują złożone tematy.

Zamień tę wiedzę w wyniki

Zobacz Livespace na swoich danych albo przetestuj go sam — bez karty i bez zobowiązań.

Umów demoalboZałóż konto na 14 dni